Tag ‘Arkadiusz Onyszko’
Onyszko w Polonii Warszawa
Nie w Wiśle Kraków, a w Polonii Warszawa będzie grał Arkadiusz Onyszko! Doświadczony bramkarz podpisał z Czarnymi Koszulami dwuletnią umowę.
36-letni piłkarz w minionej rundzie występował w zdegradowanej Odrze Wodzisław Śląski, a wcześniej w zespołach duńskich. Do Warszawy przejdzie na zasadzie wolnego transferu, gdyż wygasł mu kontrakt z wodzisławskim klubem.
Onyszko zaliczył już występy w trykocie Polonii. W 1994 roku został wypożyczony na Konwiktorską z Legii Warszawa.
Wisła Kraków kończy rozmowy z Onyszką
W przyszłym tygodniu bramkarz Arkadiusz Onyszko powinien podpisać kontrakt z Wisłą Kraków. Do ustalenia pozostały już tylko szczegóły. Strony prawdopodobnie dojdą do ostatecznego porozumienia w tym tygodniu.
Później pozostaną jeszcze badania zawodnika i jeśli ich wyniki będą pomyślne, to nie pozostanie nic innego, jak podpisać umowę.
W ten sposób Onyszko byłby pierwszym piłkarzem, którego Wisła pozyska w letniej przerwie między sezonami. Nawet jednak jeśli bramkarz ten zasili szeregi “Białej Gwiazdy”, nie jest wykluczone, że nową umowę podpisze też Marcin Juszczyk. Spory wpływ na takie podejście do sprawy przy ul. Reymonta ma kontuzja Mariusza Pawełka. Piłkarz ten przeszedł niedawno zabieg kolana i wszystko wskazuje na to, że do gry będzie gotowy pod koniec sierpnia. Wisła nie będzie chciała zatem zostawać jedynie z Onyszką i Filipem Kurto.
Juszczyk pokazał w ostatnich meczach ekstraklasy, że można go bez strachu wstawiać do bramki, czym mocno zapracował na nowy kontrakt. Pytanie tylko, czy klubowi działacze zgodzą się mieć w kadrze trzech bramkarzy gotowych do gry.
Ciągle nie wiadomo natomiast, jak zakończą się starania Wisły o pozyskanie Dawida Nowaka z GKS-u Bełchatów. Wisła przedstawiła swoje warunki i zawodnik musi się zdecydować, czy odpowiadają mu one. Jeżeli powie “tak”, to krakowski klub zintensyfikuje swoje rozmowy z Bełchatowem. Chodzi o to, żeby Nowak pod Wawel mógł przenieść się już teraz, a nie dopiero zimą, gdy wygaśnie jego kontrakt z GKS-em.
Nie można jednak przy tym zapominać, że o Nowaka starają się również Legia i Polonia Warszawa, a także Korona Kielce. Walka o jednego z najzdolniejszych napastników w polskiej ekstraklasie zapowiada się zatem ekscytująco.
Na razie brak konkretów w sprawie innych zawodników, którzy w najbliższym czasie mogą trafić pod Wawel. Te powinny zacząć się jednak pojawiać, gdy zacznie się zbiżać termin startu nowego sezonu.
Onyszko: grać w Wiśle to zaszczyt
Dla 36-letniego Arkadiusza Onyszki sobotnie spotkanie na Suchych Stawach było ostatnim w barwach wodzisławskiej Odry. Wszystko wskazuje na to, że od nowego sezonu bramkarz ten będzie bronił barw Wisły.
Niektórzy twierdzą nawet, że jego przyjście do “Białej Gwiazdy” już zostało przesądzone.
Kontrakt Onyszki z Odrą skończył się równo z ostatnim gwizdkiem sezonu 2009/2010. Wiadomo było, że jeśli wodzisławianie spadną, to zarówno Onyszko, jak i kilku innych zawodników w Odrze nie zostanie. Od kilku dni spekulowano, gdzie trafi golkiper. Teraz wszystko wskazuje na to, że zakotwiczy pod Wawelem. Onyszko, zapytany w sobotę o swoją przyszłość w Wiśle, odparł:
- Nie potwierdzam, nie zaprzeczam. Zobaczymy, co przyniesie najbliższa przyszłość. Od poniedziałku zacznie się przecież nowe życie…
Po sobotnim spotkaniu Onyszko nie wyjechał z Krakowa. Przyjechała do niego dziewczyna i postanowili zostać na weekend pod Wawelem. A może i na dłużej…
- Tak do końca to nie wiem, jaka jest w Wiśle sytuacja z bramkarzami – dyplomatycznie wyjaśniał Onyszko.
- Czy kończą im się kontrakty, czy też nie. Jedno jest natomiast pewne. Dla każdego polskiego bramkarza występy w takim klubie jak Wisła to jednocześnie zaszczyt i przyjemność. Tym samym wiele się może zdarzyć i na pewno będzie interesująco. Poza tym z punktu widzenia pozycji bramkarza, to na pewno lepiej jest oglądać z dystansu, jak – na przykład – strzelają Paweł Brożek czy Patryk Małecki, niż samemu bronić ich uderzeń.
Czy dla Arkadiusza Onyszki ewentualny kontrakt z Wisłą mógłby być ostatnim w karierze sportowej? Zawodnik liczy już sobie przecież trzydzieści sześć lat…
- Owszem, mam trzydzieści sześć lat, ale wyglądam chyba nie najgorzej i bardzo dobrze się czuję – zauważył pan Arkadiusz. – Dlaczego więc nie miałbym dalej grać w piłkę?! Nic nie powinno stać na przeszodzie. Lecz czy w Wiśle? Mówiłem już, w poniedziałek zacznie się naprawdę nowe życie!
Przyjmując więc, że Wisła podpisze kontrakt z Arkadiuszem Onyszką, być może na jakiś czas zakończy się “latynoski serial” o poszukiwaniu uznanego golkipera do zespołu z ul. Reymonta. Przecież czego jak czego, ale sportowej klasy Onyszce odmówić nie można.